Skip Navigation

rzeźba

<p>Metamorfozy, rzeźba  2006</p>

Metamorfozy, rzeźba 2006

<p>Metamorfozy, rzeźba  2006</p>

Metamorfozy, rzeźba 2006

<p>Metamorfozy, rzeźba 2006</p>

Metamorfozy, rzeźba 2006

<p>Metamorfozy 2006, technika własna</p>

Metamorfozy 2006, technika własna

<p>Metamorfozy 2007, technika własna</p>

Metamorfozy 2007, technika własna

<p>Metamorfozy 2007,technika własna</p>

Metamorfozy 2007,technika własna

<p>metamorfozy 2007, technika własna</p>

metamorfozy 2007, technika własna

<p>metamorfozy 2007, technika własna</p>

metamorfozy 2007, technika własna

<p>Metamorfozy, prezentacja </p>

Metamorfozy, prezentacja

<p>Metamorfozy, prezentacja</p>

Metamorfozy, prezentacja

<p>Metamorfozy 2007 , technika własna</p>

Metamorfozy 2007 , technika własna

<p>Metamorfozy, prezentacja</p>

Metamorfozy, prezentacja

<p>Metamorfozy 2007, technika własna</p>

Metamorfozy 2007, technika własna

<p>Metamorfozy 2006, technika własna</p>

Metamorfozy 2006, technika własna

<p>Metamorfozy 2007, technika własna</p>

Metamorfozy 2007, technika własna

<p>Metamorfozy 2007, technika własna</p>

Metamorfozy 2007, technika własna

<p>Metamorfozy 2006, rzeźba</p>

Metamorfozy 2006, rzeźba


Zawsze interesowała mnie przestrzeń, faktura, chciałam aby „obraz” również żył, miał swoją głębię, aby chciało się go dotykać, aby działał na wiele zmysłów, nie tylko wzroku. Materiał , który wybrałam w ostatnich moich pracach kojarzy się ze strukturą ziemi w różnym tego słowa znaczeniu, pewną namacalną prawdą istnienia. Cielesny, delikatny materiał, dla którego mam wiele pokory, zachęca aby przemówić inaczej niż jest postrzegany w codzienności. Niesie ze sobą nastroje, klimaty bardziej nieuchwytne i trudne do sprecyzowania, a struktura działa na moją wrażliwość. W zetknięciu z nią odczuwam bardziej intensywnie, jest jednym ze składników wywierających wpływ na wyobraźnię plastyczną, na specyficzną intymność kontaktowania się z nią. Kształty będące elementarnym procesem przyrody buduję w nową tkankę. Zastanawiam się nad podstawowymi sprawami komponowania pracy. Układam tworzywo według określonego porządku, linii, kształtu, koloru… Moje prace są żywym organizmem w dosłownym tego słowa znaczeniu, są pewnego rodzaju cytatem natury, bez zbędnego „makijażu”. Niefiguratywne, organiczne wchodzące w zakres przestrzeni abstrakcyjnej tworzą odrębny status.
 
« powrót|drukuj